Mosiądz na palcu

João ma siedemdziesiąt trzy lata i pracownię na drugim piętrze starej kamienicy w Alfamie. Kamienica pachnie ziemniakami z baru na parterze i metalem z jego paleniska.

Mosiądz, z którego João robi nasze obrączki, sygnety i kolczyki, pochodzi z recyklingu — głównie ze starej elektroniki, kondensatorów, łączeniówek. „Mosiądz to demokratyczny metal — mówi João. — Dawniej z niego robiło się klamki, dziś robi się biżuterię. Albo na odwrót."

Litera Ż na każdej obrączce nie jest naszym logo — jest jego sygnaturą od 2003 roku, kiedy zaczął warsztatować. „Ż jak żywioł — wyjaśnia. — I jak żartować. Trzeba mieć w mosiądzu obie te rzeczy."

To dlatego nasza letnia kolekcja biżuterii wygląda inaczej niż nasze tkaniny. Tkaniny robi Maria. Biżuterię robi João. Każde rzemiosło ma swoje DNA, swoje tempo, swój humor.